Armenia

Armenia

Armenia i Gruzja są jak dwa przeciwieństwa. Gruzja chce się integrować z Europą, Armenia twardo stoi przy Rosji. W Gruzji jest chaotycznie i bałaganiarsko, Armenia sprawia wrażenie kraju uporządkowanego. W Tbilisi, tak jak we Lwowie, przechodzi się przez ulicę tam gdzie się chce, w Erywaniu przy próbie zastosowania takiej strategii, pojawił się pan policjant i wskazał najbliższe przejście dla pieszych. Z innych ciekawostek: Armenia jest jednym z tych krajów, w którym bardzo łatwo zostaje się milionerem. Wystarczy pojechać tam mając w kieszeni około ośmiu tysięcy złotych i wymienić to na lokalną walutę. W kantorze powinni wypłacić mniej więcej milion dram armeńskich. W dodatku od stycznia 2013 kraj ten zniósł wizy dla obywateli Polski, więc jak komuś podobają się zdjęcia, to nic nie stoi na przeszkodzie, by pojechać i samemu obejrzeć na żywo. Jest to zarazem ostatnia fotek z wyjazdu z Wytwórnią Wypraw. 🙂