Steampunk i gotyk

Irena

Tym razem dwie sesje zbiorczo, bo były robione z podobnymi założeniami. Pierwsza z nich, w której modelowała Irena, miała być wariacją na temat gotyku. Druga, robiona z Filipiną, była z kolei adaptacją steampunka. Oba projekty stanowiły próbę odejścia od tego, co w tych stylach uznaje się za kanoniczny wzór. Innymi słowy, chodziło o to, żeby pokazać gotyk od innej strony, niż zwiewne ciuchy i koronki, oraz steampunk, który nie wygląda jak dziewiętnastowieczna moda z dodatkami. Chyba się udało. 🙂 Dodam jeszcze, że poniższe wersje dużo bardziej mi się podobają, niż ujęcie kanoniczne.