Gruzja – Górna Swanetia

Swanetia

Są tak urokliwe miejsca na świecie, gdzie zdjęcia robią się tam „same”. W którąkolwiek spojrzeć stronę, tam można złapać ciekawy kadr. Jeszcze bardziej pozytywne jest to, że nadal wiele z takich miejsc jest nietkniętych przez masową turystykę. Nie znaczy to, że nikt tak nie jeździ – wręcz przeciwnie. W takich miejscach zwykle roi się od […]

Gruzja – Adżaria

Batumi

Adżaria jest autonomiczną republiką wchodzącą w skład Gruzji. Jeszcze 10 lat temu praktycznie była oddzielnym, nieuznawanym przez nikogo państewkiem, podobnie jak niedaleka Abchazja. W przeciwieństwie do Abchazji, w 2004 roku Adżaria uznała władzę Tbilisi i „wróciła” w skład Gruzji. Gruzini potrafili się odwdzięczyć i obecnie jest to jeden z najlepiej doinwestowanych regionów Gruzji. Batumi, stolica […]

Turcja

Kapadocja

W Turcji byłem przejazdem, w drodze z Europy na Kaukaz. Jak zwykle w takich sytuacjach, czasu było niewiele i bliżej mogłem się przyjrzeć dwóm miejscom: Stambułowi i Kapadocji. Stambuł wygląda trochę wygląda jak przerośnięta Warszawa z dodatkiem orientalnych elementów. Cechą wspólną obu tych miast jest chaos. Kto mieszka w Warszawie ten dobrze zna miejsca, w […]

Zimowe wojaże

Ełk

Choć tegoroczna zima była niezwykle krótka, udało mi się uwiecznić trochę uroku chłodniejszych dni. Niespełna tygodniowa wyprawa, kilka miejsc i mnóstwo wrażeń. Trasa wiodła na północny wschód: przez Białystok, Supraśl i Ełk, z Podlasia na Mazury. Obie te krainy mają w sobie mnóstwo uroku: stare cmentarze, zabytki, świątynie różnych wyznań, to wszystko porozrzucanie wśród kniei, […]

Wspomnienia z Ukrainy

Lwów

Okres świąteczny charakteryzujący się sporą ilością wolnego czasu zmotywował mnie do uporządkowania zdjęć z Ukrainy. Podsumowując temat: na Ukrainie byłem 6 razy; w tym 2 razy na Krymie i raz w Czarnobylu. Galeria z Czarnobyla już była. Tutaj umieściłem zdjęcia ze Lwowa i z Kijowa z 2 ostatnich wyjazdów. Niestety, poprzednie wyprawy odbyły się dość […]

Aria – Lodowy Cierń

Chimera

W minioną sobotę ten kawałek rozbrzmiał w warszawskiej Proximie. To najlepszy czas, żeby przypomnieć jego tłumaczenie. Dodać trzeba, że to najbardziej kontrowersyjne z tłumaczeń. Tytułowy „oskołok lda” w dosłownym tłumaczeniu znaczy „okruch lodu”. Tutaj „okruch” stał się „cierniem”, dzięki czemu pasuje to do rytmu i do rymu. Czy zmienia to znacząco sens utworu? Według mnie […]